Bezmyślny kierowca jechał tak przed karetką. Kara była sroga

Kierowca autobusu rejsowego, który na autostradzie A4 przez kilka minut blokował przejazd karetce jadącej na sygnale, został za swoje bezmyślne zachowanie surowo ukarany. Jak podaje TVN24, mężczyzna został zwolniony z pracy. – Bezpieczeństwo oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego jest dla nas kwestią priorytetową – tłumaczy decyzję firma FlixBus.

 

Do tego oburzającego incydentu doszło w piątek 14 lutego po godzinie 17 na wysokości miejscowości Koskowice na Dolnym Śląsku. Ratownik karetki pogotowia zamieścił na YouTube nagranie, jak autobus przewoźnika FlixBus przez kilka minut uparcie blokował przejazd karetce jadącej z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi.

– Jechaliśmy tak przez trzy, cztery minuty. Kierowca autobusu miał wiele okazji, aby zjechać na prawy pas, ale tego nie robił. Taka sytuacja to dla nas nic nowego – mówił wówczas Michał Bartosik, autor nagrania, w rozmowie z TVN24.

Jak się dzisiaj okazuje, mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie został zwolniony z pracy. – Bezpieczeństwo oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego jest dla nas kwestią priorytetową. Wyjaśniliśmy sprawę z naszym partnerem autobusowym obsługującym ten kurs, w wyniku czego zakończył on współpracę z kierowcą, który nie ustąpił miejsca pojazdowi uprzywilejowanemu – przekazał TVN24 Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Polsce i na Ukrainie.

Tą sprawą zajmuje się także policja. W grudniu ubiegłego roku weszła w życie nowelizacja przepisów, wprowadzająca obowiązek jazdy na suwak i tworzenia korytarza ratunkowego.

(Źródło: TVN24)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *